Pytania, które słyszymy najczęściej.
50 odpowiedzi o współpracy, zakresie prac, konfiguratorach, systemach dla hurtowni i agentach AI. Nie znalazłeś swojego pytania? Zadzwoń albo napisz.
Współpraca i proces
Od czego zaczynamy współpracę?
Od rozmowy o procesie, nie o technologii. Chcemy wiedzieć, gdzie powstają dane, kto podejmuje decyzję i co dziś zajmuje najwięcej ręcznej pracy. Dopiero potem mówimy, co da się zautomatyzować i w jakiej kolejności.
Czy pierwsza rozmowa jest płatna?
Nie. Pierwsza rozmowa trwa około 30 minut i jest bezpłatna. Omawiamy Twój proces i mówimy wprost, czy widzimy tu sens.
Jak szybko odpowiadacie na zapytanie?
W ciągu 24 godzin w dni robocze. Pilne sprawy: telefon +48 691 777 366.
Nie wiem, czy mój proces da się zautomatyzować. Co wtedy?
To najczęstszy punkt wyjścia. Opisz, co zajmuje Wam najwięcej czasu — resztę ustalimy w rozmowie. Jeśli proces nie nadaje się do automatyzacji w obecnej formie, powiemy to.
Czy powiecie wprost, jeśli projekt nie ma sensu?
Tak. Wolimy stracić projekt niż zbudować coś, co nie zwróci kosztu. Czasem właściwą odpowiedzią jest prostsza automatyzacja albo zmiana samego procesu, a nie nowy system.
Ile kosztuje projekt?
Każdy projekt wyceniamy indywidualnie, bo zakres zależy od tego, jak działa Twoja firma. Wycenę podajemy po rozmowie o procesie — nie z cennika.
Ile trwa wdrożenie?
Zależy od zakresu. Po rozmowie rozpisujemy etapy i podajemy ramy czasowe dla każdego z nich, zamiast jednej daty na końcu.
Czy pracujecie zdalnie?
Tak. Rozmowy, ustalenia i wdrożenie prowadzimy zdalnie. Spotkanie na miejscu jest możliwe, jeśli projekt tego wymaga.
Co musimy przygotować przed startem?
Na pierwszą rozmowę nic. Przydaje się przykład realnego zamówienia albo zapytania — na konkrecie widać więcej niż na opisie.
Czy da się zacząć od małego zakresu?
Tak i często to zalecamy. Jeden proces, jeden wymierny efekt, potem rozbudowa. Łatwiej ocenić wartość na działającym fragmencie niż na prezentacji.
Dla kogo budujemy
Dla jakich branż budujecie systemy?
Hurtownie budowlane, producenci bram, ogrodzeń, okien i mebli na wymiar, cukiernie z produkcją na zamówienie, e-commerce z produktem wymagającym doboru. Osobno budujemy agentów AI dla firm z dowolnej branży.
Czy mała firma to dla Was za mały klient?
Nie. Agenci AI powstali właśnie dla mikrofirm i małych zespołów, gdzie jedna osoba pamięta o wszystkim. Liczy się złożoność procesu, nie wielkość firmy.
Mój produkt jest nietypowy. Czy to problem?
To zwykle powód, dla którego ktoś do nas trafia. Im trudniej produkt wycenić i pokazać online, tym mniej sensu ma gotowa platforma.
Nie ma mojej branży na liście. Czy to znaczy, że nie pomożecie?
Nie. Branże na stronie to przykłady zbudowanych systemów, nie zamknięty katalog. Jeśli w Twojej firmie powtarza się ręczna praca, której nie ogarnia gotowe oprogramowanie, warto porozmawiać.
Czy pracujecie tylko w Polsce?
Pracujemy z klientami w Polsce. Realizowaliśmy też wdrożenie konfiguratora dla producenta z Wielkiej Brytanii.
Czy robicie projekty dla firm produkcyjnych?
Tak. Produkcja na wymiar to typowy przypadek, w którym wycena wymaga reguł, a nie cennika — i w którym konfigurator realnie skraca drogę od zapytania do oferty.
Hurtownie i sprzedaż B2B
Czym system dla hurtowni różni się od zwykłego sklepu?
Zwykły sklep liczy dostawę jako wagę razy strefę. W hurtowni budowlanej to za mało: towar jedzie z różnych źródeł, w różnych terminach, w opakowaniach zbiorczych, czasem z rozładunkiem HDS. Nasz silnik dostaw operuje tymi pojęciami, bo został pod nie napisany.
Klient zamawia w metrach kwadratowych, a magazyn wydaje w paczkach. Jak to liczycie?
System przelicza jednostkę sprzedaży na jednostkę wydania — metry kwadratowe na metry bieżące, opakowania albo rolki — i zaokrągla w górę do pełnych paczek lub pełnych metrów. Klient widzi to w koszyku, zanim zamówi.
Jak system liczy transport przy mieszanym koszyku?
Grupuje pozycje transportowo, ustala termin dla każdej grupy i pokazuje rozbicie. Gdy grupy mają różne terminy, obowiązuje najpóźniejszy — bo to on decyduje o dostawie.
Co z dostawą z dwóch źródeł naraz?
System rozpoznaje, że część towaru jedzie z magazynu, a część od producenta, i traktuje je jako osobne grupy transportowe w jednym zamówieniu.
Czy system obsługuje własną flotę?
Tak. Można ustawić promień działania floty własnej i to, czy ma pierwszeństwo przed przewoźnikiem.
Co z HDS-em?
Koszt dźwigu liczony jest raz na samochód, a nie od każdej pozycji z osobna. Klient może też zrezygnować z rozładunku HDS, jeśli ma własny sprzęt.
Czy da się ustawić inne ceny dla wykonawców i partnerów?
Tak. System rozróżnia typ klienta — detal, wykonawca, partner — i przypisuje im progi cenowe oraz rabaty.
Co, jeśli system nie potrafi policzyć dostawy?
Wtedy nie zgaduje. Kieruje zamówienie do ręcznej weryfikacji albo do wyceny indywidualnej. Lepiej powiedzieć „policzymy to” niż podać złą liczbę.
Konfiguratory i wycena
Czym jest konfigurator produktu?
Narzędziem, w którym klient sam składa produkt z parametrów — wymiar, wzór, wykończenie, kolor, akcesoria — a system liczy cenę na bieżąco. Zamiast telefonu i wyceny z głowy.
Mój produkt ma tysiące wariantów. Czy da się to ogarnąć?
Tak. Konfigurator, który zbudowaliśmy dla producenta bram, obsługuje ponad 120 000 kombinacji wzorów, rozmiarów i wykończeń — a z kolorami i wypełnieniami ponad 700 000. Liczba wariantów nie jest przeszkodą, o ile produkt da się opisać regułami.
Czy konfigurator generuje dokumenty techniczne?
Może. W Cantix — naszym silniku ofertowym — z konfiguracji powstaje cena, lista materiałowa, rysunek techniczny DXF i gotowy PDF oferty.
Czy klient widzi cenę od razu?
Tak, jeśli produkt da się wycenić regułami. Cena przelicza się przy każdej zmianie parametru.
Co, jeśli wycena wymaga decyzji handlowca?
System rozpoznaje takie przypadki i zamiast podawać cenę, przekazuje zapytanie do wyceny. Handlowiec dostaje komplet danych, nie luźnego maila.
Czy konfigurator działa na telefonie?
Tak. Projektujemy go jako responsywny od początku, bo część zapytań przychodzi z budowy albo z salonu.
Czy da się podpiąć konfigurator do istniejącej strony?
Zwykle tak. Zależy, na czym strona stoi — powiedz nam, co masz dziś, to sprawdzimy przed wyceną.
Co, jeśli zmienią się ceny materiałów?
Reguły cenowe siedzą w konfiguracji, nie w kodzie. Aktualizacja nie wymaga przepisywania systemu.
Sklepy i strony
Czym jest sklep headless?
Silnik sklepu działa osobno od warstwy, którą widzi klient. Dzięki temu front można zbudować pod konkretny produkt i proces, zamiast dopasowywać sprzedaż do możliwości szablonu.
Czy przeniesiecie mój obecny sklep?
Zależy, na czym stoi i co ma zostać. Zaczynamy od przeglądu tego, co masz, i mówimy wprost, czy migracja ma sens, czy taniej wyjdzie budowa od nowa.
Czy robicie zwykłe strony wizytówki?
Robimy strony premium tam, gdzie mają sprzedawać złożony produkt. Jeśli potrzebujesz prostej wizytówki bez logiki i wyceny, powiemy to wprost — to nie jest projekt na nasz zakres.
Co z SEO i szybkością?
Strony budujemy jako statyczne albo headless, bez ciężkich wtyczek. Struktura, dane strukturalne i wydajność są częścią projektu, nie osobną usługą.
Czy strona ma analitykę?
Tak. Wdrażamy GA4 wraz z pełnym zestawem zdarzeń dopasowanym do tego, co realnie mierzy sprzedaż w Twoim procesie.
Czy strona obsługuje zgody na cookies?
Tak. Wdrażamy Consent Mode v2 z domyślnym brakiem zgody — skrypty analityczne i reklamowe uruchamiają się dopiero po decyzji użytkownika.
Agenci AI
Czym agent AI różni się od chatbota?
Chatbot odpowiada. Agent wykonuje pracę: czyta pocztę, przygotowuje dokumenty, zapisuje dane, pilnuje terminów i sam odzywa się, gdy coś czeka.
Dlaczego autorski kod, a nie Make czy n8n?
Agent pisany w Pythonie ma trwałą pamięć, rozumie polecenia naturalnym językiem i działa proaktywnie. Koszt jest stały — płacisz za serwer, nie za każde uruchomienie.
Czy agent może się pomylić i coś wysłać?
Przy działaniach, które wychodzą na zewnątrz, obowiązuje zasada „najpierw pokazuję, potem wysyłam”. Agent przedstawia, co zamierza wysłać, i czeka na Twoje potwierdzenie.
Czy agent potwierdza rzeczy, których nie zrobił?
Nie. To była pierwsza rzecz, którą rozwiązaliśmy na poziomie architektury. Jeśli zadanie się nie wykonało, agent mówi o tym wprost, zamiast raportować sukces.
Jak rozmawiam z agentem?
Przez Telegram — głosem albo tekstem, jak do asystenta. Nie musisz instalować kolejnej aplikacji do zadań.
Co potrafi Agent Szefa?
Przyjmuje zadania i przypomnienia głosem lub tekstem, sam pilnuje terminów i odzywa się, gdy coś jest do zrobienia. Prowadzi listy zakupów, notatki i plan dnia. Rozszerzenia obejmują kalendarz Google, obsługę poczty Gmail i skaner faktur z przypomnieniami o płatnościach.
Co potrafi Agent Zamówienia?
Prowadzi osobną listę zamówień dla każdego dostawcy, dyktowaną głosem w ciągu dnia. Dopasowuje nazwy produktów i dostawców mimo błędów dyktowania. Gdy lista jest gotowa, pokazuje ją do zatwierdzenia i dopiero potem wysyła zamówienie mailem z Twojej skrzynki, a następnie śledzi odpowiedzi dostawców.
Co potrafi Agent Faktury KSeF?
Pobiera faktury zakupowe z KSeF, prowadzi ich rejestr wraz z korektami, pilnuje terminów płatności i kontroluje dostawców: biała lista Ministerstwa Finansów, VIES oraz alert przy zmianie numeru konta bankowego. Dostępy można rozdzielić między właściciela, księgową i magazyn.
Co potrafi Agent Magazyn?
Tworzy przyjęcie na podstawie zdjęcia dokumentu WZ — analizuje obraz, dopasowuje pozycje do kartoteki i przedstawia je magazynierowi do potwierdzenia. Obsługuje mapowanie kodów dostawcy na Twoje własne, przeliczniki jednostek per dostawca oraz miejsca składowania.
Czy agent działa na moich danych?
Tak. Agent korzysta z Twojego konta Google, autoryzowanego przez Ciebie. Właścicielem danych pozostajesz Ty.
Czy mogę mieć agenta pod własny proces?
Tak. Gotowe agenty to punkt wyjścia, nie zamknięty katalog. Piszemy agenta pod to, co realnie robisz każdego dnia.
Kiedy wystarczy prostsza automatyzacja?
Gdy proces jest powtarzalny i przewidywalny — formularz do CRM, powiadomienie, raport cykliczny. Takie przepływy składamy szybciej i taniej na Make, n8n albo Zapier i mówimy wprost, kiedy to wystarczy.
Nie ma tu Twojego pytania?
Opisz proces, który chcesz uprościć. Powiemy wprost, czy da się to zautomatyzować i czy w ogóle warto.